zuakasiunia

Nowy mały domownik

dodane: 2011-05-29 21:26:04 ostatnia zmiana: 2011-05-29 21:28:48
Mały, słodki i puchaty. I lubi czasem pogryźć kogoś w rękę i biegać w kolorowych rurach. Ale najbardziej to chyba lubi fistaszki i spać w swoim domku, gdzie zakopuje się tak jak ja w kołdrze w zimę. Tak, on jest chomikiem i ma na imię Buster. Na cześć `Pogromców mitów` czyli `MythBuster`s` ;)Dla tych co wiedzą  o co chodzi - nie, chomikowi nie stanie się żadna krzywda, nie dam skrzywdzić mojego malutkiego i kochanego Bustera.

(Nie)nawiedzona Zofiówka!

dodane: 2011-05-15 19:52:52 ostatnia zmiana: 2011-05-15 19:52:52
Tak, wiem, dawno nie pisałam ale przez weekend byłam bardzo zajęta, serio. Odpoczywałam psychicznie po piątku 13-tego... Tak, dla tych co żyją w błogiej nieświadomości - przeżyliśmy piątek trzynastego. No ew, ktoś mógł nie przeżyć. No, ale wracając do tematu głównego, już tłumaczę czymże jest owa nawiedzona Zofiówka. Otóż jest, a raczej był, szpital psychiatryczny, stoi w Otwocku.

Zdjęcia

dodane: 2011-05-06 10:24:21 ostatnia zmiana: 2011-05-06 10:24:21
Tak jak obiecałam, wrzucam fotki z gór Świętokrzyskich, w postaci profilu picasa Darka, bo on jest mniej leniwy i wrzucił, a ja jestem leniwa i tego nie zrobiłam. Ale mam wytłumaczenie... w ten weekend idę do szkoły ;( No, ale macie fotki Majówka 2011 - większość robiona przez Darka, po za tymi na których jest on, bo wtedy to ja robiłam^^ [...]

Wojaże po Górach świętokrzyskich

dodane: 2011-05-05 11:59:30 ostatnia zmiana: 2011-05-05 11:59:30
No dokładnie, ale żadnej wiedźmy (po za tą w lustrze) nie widziałam. A z tą łysą górą to lipa, bo tam stoi wielki kościół i nie ma miejsca na sabaty ani nic. Tylko trup w podziemiach zęby szczerzy, a dokładnie trup Jeremiego Wiśniowieckiego. Zmumifikowany, brrr... No, ale zaczynając od początku. Majówka była jak każdy wie, więc z Darkiem postanowiliśmy wyjechać, plany były różne - Zakopane, Bieszczady ale w końcu wygrały Góry świętokrzyskie.

Święta!

dodane: 2011-04-24 11:36:15 ostatnia zmiana: 2011-04-24 11:36:15
Miałam nie pisać, bo mi się nie chciało, bo mam Lenia Wielkiego i nie mogę się go pozbyć, ale weszłam na jedną stronę i złożę wam jednak życzenia. Więc, wesołych świąt, smacznego jajeczka, abyście nie przytyli od mazurków i czekoladowych smakołyków i mokrego dyngusa :) komentarze  | czytaj więcej 

Rock piknik!

dodane: 2011-04-17 20:12:47 ostatnia zmiana: 2011-04-17 20:12:47
Taaa... ale już był, tylko nikomu nie pisałam bo wredna jestem. A i tak ludzie z Pruszkowa i okolic o nim wiedzieli i zjawili się w postaci dzikiego tłumu^^ My wpadliśmy wcześniej, bo w plecaku mieliśmy dobrze skampioną, nieźle zmrożoną i pysznie słodką... skittlesówkę! Tak, pewnie wiecie o co chodzi bo przepis na nią pojawił się na demotach, kwejku, joemonsterze i pewnie w innych miejscach też. Ogólnie polecam.

Stary dworek PKP

dodane: 2011-04-09 20:20:08 ostatnia zmiana: 2011-04-09 21:15:10
Stary, opuszczony i mroczny... Raz już tam byłam, z Marcią, Bocianem i Darkiem. Było fajnie^^ ale wczoraj lepiej... bo szedł Darek, Bocian, Justyna i Grześ. No i ja i Marek... ale o tym Grześ z Justyną nie wiedzieli Więc wpadliśmy tam wcześniej tzn, ja, Darek i Marek i zaczęliśmy planować... jak przestraszyć Justynę z Grzesiem.

Test osobowości

dodane: 2011-04-05 12:58:11 ostatnia zmiana: 2011-04-05 12:58:11
Tak sobie przeglądałam demoty i znalazłam taki jeden fajny. W sumie fajny jest obrazek. Wiecie co z niego wywnioskowałam? Że jestem leniwa, złośliwa i radosna, to były trzy pierwsze słowa które zauważyłam, które rzuciły mi się w oczy. A wy co pierwsze zauważycie? [...]

Ludzie listy piszą...

dodane: 2011-04-04 21:50:09 ostatnia zmiana: 2011-04-04 21:50:09
Niektórzy nawet 190 jednego dnia! Naprawdę! Ja z Darkiem tak robiliśmy... bo pewnie nie wszyscy wiedzą, że pracujemy razem w biurze rachunkowym jego mamy. To znaczy on pracuje, ja w sumie tam bardziej pomagam od czasu do czasu. No i dziś za zadanie mieliśmy zaadresować właśnie ok 190 listów i wpakować tam różne papiery... O rany, cały karton wyszedł tych kopert :/  Ręce odpadały.

Dumna

dodane: 2011-03-30 21:07:01 ostatnia zmiana: 2011-03-30 21:22:42
Tak, jestem z siebie dumna i to jak bardzo! A wiecie czemu? Bo sama, własnoręcznie i bez niczyjej pomocy wymontowałam swoją kartę graficzną, przetransportowałam ją do Darka, a potem, w domu z powrotem sama ją zamontowałam. No powiedzcie że straszna zdolniacha jestem. Wiecie jak to ciężko? Bałam się coś mocniej pociągnąć aby nic nie uszkodzić. Ale dałam radę, no bo jak to tak ja bym nie dała. Nie, tak to się nie da^^ No, to pochwaliłam się.

Powrót cz. kolejna

dodane: 2011-03-29 19:05:19 ostatnia zmiana: 2011-03-29 19:11:49
Już kilka razy miałam tak, że chciałam usiąść i coś napisać, ale zawsze coś mnie odrywało od tego. Ale teraz przyszła wiosna, obudziłam się z odrętwienia i znów chcę działać! Nie chcę aby rutyna wkradała się do mojego życia. Czy coś się u mnie pozmieniało? Trochę, ale nie dużo. Nadal jestem nieco szalona, a moje zeszyty pełne są obrazków i notatek do opowiadań. Zeszyty, ale szumnie powiedziane. Mam aż dwa, od początku roku, studia rlz.

I koniec augustowskiego urlopu

dodane: 2010-08-06 20:48:10 ostatnia zmiana: 2010-08-06 20:48:10
A było tak fajno. I nawet pogoda niezła... Hehe, co dzwoniliśmy do ludzi to u nich leje a u nas na mazurach słoneczko i tylko opowiadamy jak to się właśnie wybieramy nad wodę. Ach, miło było w ten 30-sto stopniowy upał zanurzyć się w kojąco chłodnej wodzie albo podryfować na materacu. Ach, bajeczka. I w tą ładną pogodę aż wynajeliśmy sobie żaglówkę i śmigaliśmy po wodach jeziora Rospuda i Netta.

Augustów again!

dodane: 2010-07-23 22:07:33 ostatnia zmiana: 2010-07-23 22:07:33
No, jeszcze nie dziś ale już jutro. Jutro tuż po egzaminie, nom, serio ja jeszcze mam egzaminy. Dziś też miałam, ale był dość trudny :/ Klasyczne teorie socjologiczne to nie jest to co lubię najbardziej. No cóż, ale zaliczyć trzeba. A ciężko, jak się myśli tylko o wyjeździe. A jest o czym myśleć, wreszcie opuszczam miasto, z przyjaciółmi,  na dodatek jedziemy sobie sejaczkiem z Darkiem  ale będzie fajno.

Wróciłam^^

dodane: 2010-07-19 16:43:11 ostatnia zmiana: 2010-07-19 16:43:11
Czemu ostatnio nie pisałam? Znacie mnie, wiecie że potrafiłabym wymyśleć 1000 i jeden wymówek. Ale tego nie zrobię, będę do bólu szczera, szczera do szpiku kości. Ot, nie chciało mi się. Wybaczcie, bardzo was zaniedbałam. Ale... miałam takiego lenia, ogarnęła mnie taka melancholia i pochłonął mnie systematyzm i podobieństwo dni. Naprawdę. Ale postanowiłam wziąć się za siebie! No, gdzie brawa co? Znów, tyle by było do opisania, tego co się działo i co robiłam.

Piękna pogoda....

dodane: 2010-05-17 21:12:08 ostatnia zmiana: 2010-05-17 21:12:08
Z takim rozmarzeniem, nadzieją, wyglądaliśmy maja a tu co? Pada... pada... Wstaję rano - pada, kładę się spać - pada, budzę się w nocy - pada, kręcę się w dzień po domu - pada. Jak tak dalej pójdzie wszystkim nam powyrastają płetwy! Jestem zła, wracam do mojego snu zimowego, obudzicie mnie jak przestanie padać... [...]

Mój pierwszy raz!

dodane: 2010-04-23 23:34:46 ostatnia zmiana: 2010-04-23 23:34:46
Tak! Dokładnie! Dziś to zrobiłam! Pierwszy raz... z Darkiem, tak, właśnie z nim. Daleko za miastem, na polnej, pustej drodze... Jechałam samochodem, sama, na miejscu kierowcy. To znaczy Daruś był obok, abym nie szalała za bardzo ale no z jeden kilometr przejechałam, nikogo nie zabiłam, nie rozbiłam samochodu i nic nie zepsułam^^ ale jestem z siebie dumna. No, w sumie to nie pierwszy raz jechałam, kiedyś tam jeszcze z tatą ale wtedy szło mi gorzej, bo jakoś tak...

Rozmyslania nad rozmyślaniem

dodane: 2010-04-22 12:21:50 ostatnia zmiana: 2010-04-22 12:21:50
Ostatnio, podczas szukania czegoś, już nawet nie pamiętam czego ja dokładnie szukałam znalazłam stare komiksy, gazetkę, nieważne jaką, która zbierałam będąc jeszcze w podstawówce. Ot, taka sobie nieco mangowa historyjka dla małych dziewczynek. Choć przyznam że jakoś mi się tak przeczytało. I jeden cytat zapadł mi w pamięć- `Kiedy przyjaźń była nieskończona, a miłość tylko snem`. Tak, jak zbierałam tą gazetę tak było.

Bandyci! Złodzieje!

dodane: 2010-04-19 21:22:47 ostatnia zmiana: 2010-04-19 21:22:47
Przyznać się! Kto zarąbał moją łódeczkę, co? Przychodzimy na glinki dziś, z Darkiem i jego była, znalazła się, blisko brzegu niemalże cała. Tylko dnem do góry i kawałek odpadł ale była cała i zdrowa. Nawet truchło kapitana tej łódki dryfowało przy brzegu... a po mojej ani śladu :( Eh, wystarczyło się pochwalić i już mi ukradli, bandziory jedne. Jak dorwę tego co mi ją zabrał to...

Nowa notka!

dodane: 2010-04-18 22:20:26 ostatnia zmiana: 2010-04-18 22:20:26
Od kilku dni/tygodni wyglądam właśnie tak. Rozleniwiona, spokojna, nie spiesząca się wcale. Dlatego też notki pojawiają się ostatnio tak rzadko. Bo... bo mam wiele pilnych spraw na głowie nie to że mi się nie chce pisać! To nie prawda, straszliwe kłamstwo. Chce mi się ale nie mam czasu! Jak widać odpoczywanie wymaga dużo wysiłku... No ale w sumie... mogłam trochę popisać np.

"...i dymi mgłą katyński las"

dodane: 2010-04-10 19:17:27 ostatnia zmiana: 2010-04-10 19:17:27
Zapewne nie ma nikogo kto by nie słyszał o tej tragedii do której doszło dziś przed południem. Jak mi tato o tym powiedział, to nie mogłam uwierzyć. Cóż, przeżyłam nie mały szok. Zwłaszcza że pojawiają sie komentarze `Dobrze że umarł, był nie lubiany i tak` Cóż, takim radzę się leczyć bo mówiąc tak udowadniają że są bardzo chorzy. Jak można powiedzieć że dobrze że ktoś umarł. Przecież to byli nie tylko politycy i prezydent. To byli ojcowie, dziadkowie.
 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Blogi
x